|
|
 |
|
|
H2549
Wydawca:
Bezdroża
Autor:
Strojny Aleksander
Rodzaj: przewodnik turystyczny
Seria: Miasta
Format: 12 cm x 17 cm (B6)
Objętość: 184 strony
Okładka: miękka foliowana ze skrzydełkami
W książce ponadto: mapki, rysunki, zdjęcia
Rok wydania: 2005
Kijów jest miastem, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Miłośnicy zabytków odnajdą tu niesamowitą atmosferę przeszłości, skrytą pod złotymi kopułami ruskich cerkwi, unoszącą się wśród licznych parków, skwerów i wzgórz naddnieprzańskiej stolicy. Bez trudu odnajdą ją w postaciach skamieniałych na cokołach pomników, wśród mogił kijowskich nekropolii i salach stołecznych muzeów i galerii.
Jest w tym mieście coś ulotnego, co odbiwszy się w toni Dniepru, wzmocniwszy o dźwięki dzwonów Świętej Sofii, rozbłyska w pełnym życia uśmiechu młodej Ukrainki. To coś, zwane przez niektórych genius loci, jest w pianie na kuflu Obołonia czy Sławutycza albo w gorzkawo-słodkim hauście miodowej percówki, jest w dźwiękach orkiestry witającej ekspres Kijów – Moskwa, jest w zmęczonych oczach babuszki sprzedającej słonecznik na Bessarabce. To wszystko jest w Kijowie – grodzie strzeżonym przez Boga, godnie noszącego tytuł Богохранимого града, Pięć tras, jakie proponujemy, odkrywa uroki miasta – zwanego z racji swych powikłanych dziejów, raz drugą Troją, raz drugim Jeruzalem. Praktyczne wskazówki oraz mapki umieszczone w naszym przewodniku zadowolą nawet wybrednych czytelników. To najlepsza pomoc w dotarciu do miejsc noclegowych, gospód z wyśmienitym jedzeniem i piwem oraz miejsc, gdzie można spędzać miło wieczory lub czas poza zwiedzaniem.
O autorze:
Aleksander Strojny (ur. 1976 w Tarnowie) jest historykiem. Interesuje się dziejami Europy Wschodniej, a w szczególności wzajemnym oddziaływaniem polskiej kultury i Wschodu w dobie nowożytnej. Jest autorem kilku prac naukowych i popularnonaukowych na czele z edycją Poselstwo polsko – litewskie do Moskwy w roku 1678 szczęśliwie przedsięwzięte, opisane przez naocznego świadka Bernarda Tannera (Kraków 2002). Podróże po bezdrożach naszej części Europy to jego pasja, która zaowocowała licznymi przewodnikami wydanym przez nasze wydawnictwo (Lwów. Miasto wschodu i zachodu; Piwnym szlakiem po Europie Środka; Praga. Złoty gród nad Wełtawą i in.).
Nasza cena: 20,59 PLN
Cena detaliczna: 29,00 PLN |
|
|
 |
|
Krakowskie Stare Miasto. Ścieżkami władców, artystów, alchemików
F8747
Rodzaj: przewodnik turystyczny
Seria: Miasta i Miasteczka
Cykl: Genius loci
Format: 15 cm x 15 cm
Objętość: 168 stron
Okładka: miękka foliowana ze skrzydełkami
W książce ponadto: mapki, rysunki, zdjęcia
Rok wydania: 2004
Pełniący na pocz. XX w. funkcję prezydenta Krakowa Józef Friedlein, miał zwyczaj codziennie obchodzić cały gród Kraka na piechotę. Nie było to zadanie trudne. Przy sporej liczbie mieszkańców miasto ściśnięte w kleszczach austriackich fortyfikacji liczyło zaledwie 8 km2 powierzchni, z czego ponad 1 km2 przypadał na Błonia. Ta olbrzymia łąka pośrodku miasta służyła jako lotnisko polowe oraz rezerwa paszy dla kawalerii zajmującej w ówczesnych wojnach jeszcze poczesne miejsce. Kto chciał mieszkać poza wałami, ten musiał się liczyć z opłatami celnymi za wejście do miasta, a poza tym zmuszano go do podpisania tzw. „rewersu demolizacyjnego”, który zmuszał go do zburzenia zabudowań na swój koszt na każde żądanie władz wojskowych. Niewielu było więc chętnych do inwestowania poza dzisiejszym ścisłym centrum miasta. Sto lat wcześniej sytuacja wyglądała jeszcze gorzej, bo na pocz. XVIII w. Kraków dusił się jeszcze w średniowiecznych murach pokrywających się z linią dzisiejszych plant, a mimo to w mieście zamieszkałym przez około 8 tys. ludzi było sporo wolnego miejsca. Ponad 40 % jego powierzchni było własnością klasztorów, znajdujących się niemal na każdej ulicy. Dopiero tuż przed I wojną światową przygotowano plany „Wielkiego Krakowa”, które jednak można było zrealizować dopiero po wyzwoleniu w latach 20. Wybudowanie po kolejnej wojnie Nowej Huty i rozwój peryferyjnych osiedli zmieniło mały „Krakówek” z początku wieku w jedną z większych metropolii w kraju.
|
 |
|
Lwów. Miasto Wschodu i Zachodu
J1103
Rodzaj: przewodnik turystyczny
Seria: Miasta i miasteczka
Format: 12,5 cm x 17,5 cm
Objętość: 224 strony
Okładka: miękka
W książce ponadto: osobno mapka Cmentarza Orląt, Łyczakowskiego, mapki, rysunki, zdjęcia
Rok wydania: 2006
Opis tytułu: LWÓW. Miasto Wschodu i Zachodu to nie tylko przewodnik po jednym z największych miast Ukrainy. Książka zawiera zwięzły esej, dotyczący historii miasta, jego rozwoju urbanistycznego, społecznego, życia religijnego, politycznego i kulturalnego. Znaczna część publikacji poświęcona jest najważniejszym zabytkom i topografii miasta, pełnego wspaniałej architektury sakralnej, urokliwych zaułków, kolorowych kamieniczek i brukowanych ulic.
|
 |
|
MIASTO BOGA
J4312
Wydanie I
Liczba stron: 423
Oprawa miękka
Kilkadziesiąt lat temu rząd brazylijski zadecydował, że napływająca do rajskiego Rio de Janeiro ludność wiejska zakłóca porządek skwerów i plaż karnawałowego miasta. Rozpoczęły się przesiedlenia do oddalonej od centrum miasta faveli; trudno nazwać to miejsce dzielnicą, nie sposób nazwać domami, pomieszczeń, w których przyszło ludziom mieszkać. Naiwni byli ci, którzy uwierzyli, że będzie im dobrze. Zepchnięci na margines życia, pozbawieni perspektyw, sposobem życia uczynili przemoc.
|
 |
|
Miasto gruzińskie w świetle
D2795
Format: 165 x 235
Ilość stron: 278
Rok wydania: 2002
Wydanie: 1
W studiach nad strukturą przestrzenną miast poczesne miejsce zajmuje badanie ich morfologii, czyli najogólniej mówiąc układu przestrzennego (rozplanowania), fizjonomii oraz genezy. W wielowiekowej historii miasto gruzińskie podlegało różnorodnym wpływom, głównie greckim, bizantyjskim oraz muzułmańskim.
|
 |
|
Miasto i dziecko
B3638
Tłumaczenie:Szalamun-Biedrzycka K.
Format: 145 x 205
Ilość stron: 66
Optawa: miękka
Ales Debeljak to wybitny i szeroko w świecie znany słoweński poeta, eseista i tłumacz. Jego wiersze stanowią popis poetyckiego rzemiosła poparty niepowtarzalnym talentem.
|
 |
|
Miasto masek
J4407
Rok wydania: 2006
Stron: 492
Oprawa: broszura
Format: 125x183
Ludzie umierali na najróżniejsze sposoby, niemniej jednak duchy ofiar morderstwa należały do najgorszych. Nie tak złe może, jak duchy samobójców, były jednak psychicznymi pozostałościami po osobach, które nagle wyrwano z życia na przekór ich chęci, które umierały w cierpieniu, strachu i rozpaczliwie czepiały się życia. Dla empaty było to trudne do zniesienia...
|
 |
|
Miasto Prawdy
C0188
Przekład: Burakowski Zygmunt
Tytuł oryginału: LA PIERRE DE LUMIÉRE. LA PLACE DE VERITE
Język oryginału: francuski
Ilość stron: 364
Rok wydania: 2001
Na przekór wszystkiemu Miasto Prawdy przetrwało. Śmierć Nefera Milczka z ręki wciąż nieznanego z twarzy i imienia zdrajcy nie załamała Bractwa i nie przerwała jego prac. Nowym kierownikiem robót został Paneb, który na tym stanowisku zdołał powściągnąć swoją znaną wszystkim popędliwość, zachowując niewyczerpaną energię i talent.
|
 |
|
Nowa Huta. Socjalistyczna w formie, fascynująca w treści
F7442
Rodzaj: przewodnik turystyczny
Seria: Miasta i Miasteczka
Cykl: Genius loci
Format: 15 cm x 15 cm
Objętość: 190 stron
Okładka: miękka
W książce ponadto: mapki, rysunki, zdjęcia
Rok wydania: 2004
O Nowej Hucie pisano dużo, często i z reguły nie najlepiej. Nasza kultura wywodzi się bowiem z tradycji szlacheckiej, gloryfikującej białe dworki stojące wśród pól i zielonych gajów. Miasto, a już nie daj Boże uprzemysłowione, jawi się w naszej literaturze jako zagrożenie. By się o tym przekonać, wystarczy otworzyć Pana Tadeusza A. Mickiewicza, Ziemię obiecaną W. Reymonta albo którąkolwiek z powieści S. Żeromskiego. Nowa Huta od początku była obciążona grzechem pierworodnym. O tym, że zabrała najlepsze grunty w okolicach Krakowa, wie każdy inteligent (i jest to nierzadko cała wiedza z zakresu rolnictwa, jaką posiada, choć chełpi się ziemiańskim rodowodem). Każdy też wie, że Hutę zbudowała „komuna”, by upokorzyć konserwatywny Kraków.
|
 |
|
Srebrne miasto
H5639
Format: 123 x 190
Ilość stron: 232
Słychać już ryk straszliwej bestii niosącej zagładę. Jej cel to dzieci z Zimnego Portu. A ich moc słabnie z każdą chwilą. Thomas jest więziony w podziemiach, bliźniaczki znikają w odmętach oceanu, a olbrzyma Waltera czeka przerażająca próba sił. Zbliża się moment ostatecznego starcia. I nikt nie wie, czy Obrońca przybędzie na czas...
|
 |
|
Wiedeń. Miasto artystów i geniuszy
F8746
Rodzaj: przewodnik turystyczny
Seria: Miasta i miasteczka
Format: 12 cm x 17 cm (B6)
Objętość: 224 strony
Okładka: miękka foliowana ze skrzydełkami
W książce ponadto: mapki, rysunki, zdjęcia
Rok wydania: 2004
Był i jest miastem pokus. Zawsze przyciągał artystów i geniuszy. W Wiedniu powstały największe sznycle i teoria snów Freuda, a Klimt namalował najsławniejszy pocałunek świata. Habsburgowie wykreowali miasto na muzyczną stolicę Europy, a współcześni twórcy stworzyli nad Dunajem drugi Broadway. Kontrowersyjny cesarz Józef II wymyślił m.in. trumny wielokrotnego użytku, a prawie 200 lat później mieszkańcami wstrząsnął słynny architekt Hundertwasser projektując niezwykłą spalarnię śmieci i „dziwny” budynek mieszkalny...
|
 |
|
Zaginione miasto
H3800
Format: 145 x 205
Ilosć stron: 272
Tajemniczy enzym z dna oceanu, tragiczne wypadki na północnym Atlantyku, naukowcy z tajnego laboratorium znikający w zagadkowych okolicznościach, zamarznięte zwłoki odnalezione w Alpach. Kurt Austin, szef Zespołu Specjalnego NUMA, łączy fakty, które dla świata oznaczają jedno: katastrofę...
|
Kto z nas, po wielogodzinnym dniu spędzonym w pracy, ma chęć przeciskać się między stoiskami w zatłoczonych hipermarketach lub płacić wysokie ceny w lokalnych sklepach? Na pewno są miłośnicy tego typu działań, jednak dla pozostałych polecamy sklep internetowy, czyli miejsce coraz częściej odwiedzane przez miliony kupujących. Pozornie sklep internetowy posiada wiele wad, które powinny skutecznie zniechęcać do tej formy sprzedaży. Według najnowszych badań, co drugi internauta kupuje różnego rodzaju produkty w internecie, czyli korzysta ze sklepu internetowego (czy też sklepów internetowych). Nie pozwól by to nie był Twój sklep internetowy . sklep internetowyW ciągu kilku lat miałem kontakt z kilkoma firmami oferującymi projektowanie stron WWW. Wiele z nich nie posiadało odpowiednich zasobów ani doświadczenia. Kilka starało nadrabiać je zaangażowaniem, niestety większość nie była zainteresowana wykonaniem zlecenia, a jedynie jego odbębnieniem. projektowanie stron WWW
|
 |
|
|